Spotkanie z hodowlą WM

Latem 2008 roku podjęłam decyzję o zakupie dwu- lub trzyletniego wałacha z predyspozycjami do ujeżdżenia. Jednak po kilkumiesięcznych poszukiwaniach w Internecie i gazetach, dałam na jakiś czas za wygraną. Nieoczekiwanie z propozycją obejrzenia stada pana Wojciecha Majewskiego wyszli moi wieloletni znajomi „po fachu”, Ada i Sebastian Topczewscy. Po ustaleniu terminu, wraz z moim partnerem Łukaszem, pojechaliśmy do Zgorzelca przyjrzeć się hodowli z przydomkiem WM. Muszę przyznać, że pierwszy raz byłam w środku tabunu składającego się z ok. 70 koni. Wrażenie niesamowite.

Pan Wojtek pokazał mi cztery dwuletnie wałachy. Z nich wybrałam jednego – Carrefour-WM. Postanowiliśmy wspólnie, że koń do jesieni zostanie na zgorzeleckim pastwisku, a ja do tego czasu będę regularnie przyjeżdżać i pracować z nim, stopniowo przygotowując go do transportu i do zmiany dotychczasowego życia. Od tamtej pory regularnie odwiedzam Zgorzelec.


Jesteś 5466. gościem na mojej stronie.   |  Ostatnia aktualizacja: 3 marca 2013 r.