Agnieszka Żok

Agnieszkę znam od jej lat dziecinnych, gdy przychodziła do mnie na jazdy jeszcze podczas pracy w Raculce. Po wieloletniej przerwie spotkałyśmy się ponownie w 2011 roku. Przez cały ten czas Agnieszka marzyła o własnym koniu. W końcu wraz z mężem Staszkiem podjęli decyzję o wybudowaniu własnej stajni i zakupie dwóch koni. Swoje plany w ciągu roku wcielili w życie. Tym sposobem powrócili do starej znajomości, która zaowocowała pojawieniem się w ich stajni dwóch rumaków. Jeden - Fart, ujeżdżeniowiec-weteran, od pół roku wprowadza Agnieszkę i jej męża w tajniki trudnej szkoły dresażu. Drugi koń to młoda klacz Astamaniana-WM. Podczas comiesięcznych konsultacji, na które przyjeżdżam z Wrocławia do Zielonej Góry, prowadzę Agnieszce treningi na Farcie i przy okazji nadal trenuję młodą, jeszcze mało doświadczoną, klaczkę Astamanianę-WM.

Posiadanie dwóch tak odmiennych wierzchowców pozwala jeźdźcowi wszechstronnie się rozwijać i uczy poprawnego stosowania pomocy jeździeckich czytelnych dla wszystkich koni. Agnieszka ma okazję poprawiać swoje błędy dosiadając Farta, natomiast Astamaniana-WM jest koniem niedoświadczonym, wymagającym dokładnego i precyzyjnego stosowania pomocy, co kształtuje w jeźdźcu delikatność i stanowczość. Nasze wspólne treningi są przyjemnością, którą daje regularne oglądanie postępów.


Jesteś 303. gościem na mojej stronie.   |  Ostatnia aktualizacja: 3 marca 2013 r.